Najprostszy przykład: Poland, Polish, a Pole
Weźmy Polskę, bo to najłatwiej zapamiętać na własnym przykładzie:
-
Poland – kraj
-
Polish – język albo przymiotnik
-
a Pole – osoba z Polski
Czyli:
-
I’m from Poland.
-
I speak Polish.
-
She is a Pole.
To dobry przykład, bo od razu widać, że jedno słowo nie załatwia wszystkiego. Cambridge wprost podaje zestaw Poland – Polish – a Pole – the Poles jako wyjątek od prostego schematu typu country + adjective + person.
Od czego najlepiej zacząć?
Najprościej patrzeć na to w czterech kolumnach:
-
country – kraj
-
language – język
-
adjective – przymiotnik, np. „polski”, „hiszpański”, „japoński”
-
person – osoba z danego kraju
To pomaga, bo w angielskim język i przymiotnik bardzo często mają tę samą formę. Cambridge podaje wprost, że nazwa języka narodowego jest często taka sama jak przymiotnik narodowościowy, np. French, Russian, Chinese.
Tam, gdzie wszystko wygląda podobnie
Są kraje, przy których sprawa jest dość wygodna, bo forma osoby i przymiotnika jest taka sama albo bardzo podobna.
Na przykład:
-
Germany – German – a German
-
Italy – Italian – an Italian
-
Russia – Russian – a Russian
-
Portugal – Portuguese – a Portuguese
-
Japan – Japanese – a Japanese
Tu łatwo zauważyć jeden wzór: język i przymiotnik to często to samo słowo, a osoba bywa taka sama jak przymiotnik albo prawie taka sama. Cambridge podaje np. a Russian, a Portuguese, a Chinese, a Swiss, a w haśle Japanese pokazuje, że to słowo może oznaczać przymiotnik, język i także osobę z Japonii.
Tam, gdzie łatwo się potknąć
Są też formy, które po prostu trzeba znać, bo nie są oczywiste:
-
Spain – Spanish – a Spaniard
-
The Netherlands – Dutch – a Dutch person / a Dutchman / a Dutchwoman
-
Denmark – Danish – a Dane
-
Finland – Finnish – a Finn
-
Sweden – Swedish – a Swede
-
Turkey – Turkish – a Turk
-
Poland – Polish – a Pole
To właśnie te przykłady najczęściej robią bałagan, bo człowiek odruchowo chce stworzyć osobę „na logikę”, a angielski akurat ma inny plan. Cambridge wymienia dokładnie takie wyjątki, m.in. a Spaniard, a Dane, a Finn, a Swede, a Turk, a Pole.
British to nie to samo co English
To jedna z najważniejszych rzeczy w całym temacie. English i British to nie są synonimy.
-
English odnosi się do Anglii i do tego, co angielskie
-
British odnosi się do Wielkiej Brytanii albo szerzej do Zjednoczonego Królestwa w sensie państwowym
Cambridge wyjaśnia to bardzo jasno: English nie odnosi się do osób szkockich, walijskich ani północnoirlandzkich, a Britain i the United Kingdom to nie to samo. Dodatkowo sama nazwa państwa ma rodzajnik: the United Kingdom.
Dlatego:
-
He’s English. – jest z Anglii
-
She’s Scottish. – jest ze Szkocji
-
They’re British. – są brytyjscy / z UK
To niby detal, ale w praktyce bardzo ważny.
Kiedy mówimy o języku, a kiedy o ludziach?
Tu też łatwo się pomylić.
Jeśli mówisz o języku, używasz po prostu nazwy języka:
-
I speak French.
-
Do you understand Japanese?
-
Russian is difficult for me.
Cambridge podkreśla, że przy nazwach języków nie dodajemy the ani słowa language w stylu the Chinese albo Chinese language w zwykłym użyciu. Naturalne są formy typu Do you speak Chinese? albo She speaks fluent French.
Jeśli mówisz o ludziach jako całej grupie, czasem możesz użyć konstrukcji the + adjective:
-
the British
-
the Spanish
-
the Dutch
-
the French
-
the Japanese
British Council wyjaśnia, że tak działa to szczególnie z przymiotnikami kończącymi się na -sh, -ch, -ese i -ss. Czyli the British jest poprawne, ale np. przy Canadians zwykle mówisz po prostu the Canadians, a nie the Canadian.
Wielka litera to obowiązek, nie ozdoba
W angielskim nazwy krajów, języków, narodowości i przymiotników od nich utworzonych piszemy wielką literą:
-
Polish
-
German
-
French
-
Japanese
-
British
Cambridge Grammar i British Council są tu zgodne: języki, narodowości, kraje i regiony zapisujemy wielką literą.
Czyli:
-
She speaks polish – źle
-
She speaks Polish – dobrze
Kilka przykładów, które naprawdę warto zapamiętać
Na start wystarczy kilka najczęstszych:
-
Poland – Polish – a Pole
-
Germany – German – a German
-
Spain – Spanish – a Spaniard
-
Japan – Japanese – a Japanese
-
France – French – a French person / a Frenchman / a Frenchwoman
-
The Netherlands – Dutch – a Dutch person
-
The United Kingdom – British – a British person
To już daje niezłą bazę do podróży, small talku i zwykłych rozmów. Cambridge pokazuje dokładnie takie zestawy jako najważniejsze i najbardziej typowe.
Najczęstsze błędy
1. Mylenie kraju z językiem
Poland to kraj, ale Polish to język albo przymiotnik.
2. Tworzenie osoby „na siłę”
Nie zawsze wystarczy dodać -man albo -woman. Czasem poprawna forma to a Finn, a Spaniard albo a Pole.
3. Pisanie małą literą
W angielskim French, Italian, British i Polish zawsze zaczynają się wielką literą.
4. Mówienie English zamiast British
To nie zawsze to samo. Ktoś może być British, ale nie English.
Jak to najlepiej ćwiczyć?
Nie uczyłbym się od razu całej Europy na pamięć. Dużo lepiej zrobić to etapami:
-
najpierw 10 najczęstszych krajów,
-
potem do każdego dopisać język i osobę,
-
a na końcu układać krótkie zdania, np.:
-
She is Spanish.
-
He’s a Pole.
-
We speak German.
-
They are British.
-
To działa lepiej niż samo patrzenie w tabelę, bo od razu widzisz słowa w użyciu.
Podsumowanie
Nazwy krajów, narodowości i języków po angielsku wyglądają niewinnie, ale łatwo się na nich wyłożyć. Najprościej zapamiętać jedną zasadę: kraj to jedno, język i przymiotnik to drugie, a osoba z danego kraju czasem ma jeszcze inną formę.
Jak tylko to sobie poukładasz, temat przestaje być chaotyczny. I nagle zamiast zgadywać, zaczynasz po prostu mówić poprawnie.