Warto jednak dodać, że dzisiejsza Wielkanoc w angielskim stylu ma dwa oblicza. Dla części osób to przede wszystkim święto religijne, związane z nabożeństwami i Niedzielą Wielkanocną. Dla wielu innych jest to po prostu spokojny, rodzinny weekend z odrobiną tradycji i odrobiną luzu. Z badań YouGov wynika, że w brytyjskim życiu codziennym Wielkanoc bywa dziś częściej przeżywana świecko niż religijnie, choć jej chrześcijańskie znaczenie wciąż pozostaje ważne dla wielu rodzin.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli angielskiej Wielkanocy są hot cross buns, czyli słodkie bułeczki z bakaliami i charakterystycznym krzyżykiem na wierzchu. Tradycyjnie kojarzy się je z Wielkim Piątkiem. To zwyczaj bardzo stary — English Heritage przypomina, że już w XVIII wieku w Londynie sprzedawano takie bułeczki właśnie w okresie wielkanocnym. Dla wielu Anglików ich smak działa trochę jak świąteczny zapach w domu: od razu wiadomo, że to ten moment w roku.
Drugim mocnym znakiem Wielkanocy są oczywiście jajka, ale najczęściej w wersji czekoladowej. W Anglii bardzo popularne są Easter egg hunts, czyli zabawy polegające na szukaniu ukrytych jajek. To atrakcja szczególnie lubiana przez dzieci. Organizują ją nie tylko rodziny w domach i ogrodach, ale też w dużych miejscach historycznych i parkach, na przykład National Trust. Sama tradycja dawania wielkanocnych jajek ma bardzo długą historię, a zwyczaj chowania ich dla dzieci mocno rozwinął się w XIX wieku.
W porównaniu z polską Wielkanocą angielska wersja często wydaje się spokojniejsza i bardziej codzienna. Obok nabożeństw mocno widać po prostu długi weekend, rodzinne wyjścia, spacery, pierwsze cieplejsze dni i dzieci biegające po ogrodach w poszukiwaniu czekoladowych niespodzianek. To święto może być mniej uroczyste w formie niż u nas, ale na pewno nie jest nieobecne. Po prostu ma trochę inny rytm i inny klimat.
Czy więc Anglicy mają Wielkanoc? Zdecydowanie tak. Czy ją obchodzą? Również tak — tylko po swojemu. Dla jednych to ważny moment w kalendarzu religijnym, dla innych rodzinny, wiosenny weekend z czekoladowymi jajkami, bułeczkami i odpoczynkiem. I może właśnie to jest w angielskiej Wielkanocy najciekawsze: łączy tradycję z prostotą i pokazuje, że święta nie wszędzie muszą wyglądać tak samo, by nadal były ważne.