Problem w tym, że nie każde słowo z tej grupy znaczy dokładnie to samo. Jedne są lekkie i zabawne, inne brzmią już mniej sympatycznie. Warto to rozróżniać, bo dzięki temu łatwiej nie tylko zrozumieć angielski, ale też nie powiedzieć czegoś zbyt mocno.
Nie każdy żart to to samo
Najprostsze słowo to oczywiście joke. To po prostu żart. Może być słowny, sytuacyjny, głupiutki albo całkiem udany — wszystko zależy od kontekstu.
Bardzo często usłyszysz też:
-
I’m kidding.
-
Just kidding.
-
Are you kidding?
To są krótkie, naturalne formy, które naprawdę żyją w języku. Cambridge podaje, że kid w tym znaczeniu oznacza powiedzenie czegoś jako żartu, często tak, żeby druga osoba przez chwilę uwierzyła, że to prawda. Z kolei pull someone’s leg znaczy mniej więcej „nabierać kogoś dla żartu”. Prank to psikus albo trik, który ma być śmieszny i nie powinien nikomu szkodzić, a hoax to już mistyfikacja albo fałszywa historia, która ma sprawić, że ktoś uwierzy w nieprawdę.
Czyli w praktyce:
-
joke – zwykły żart
-
kidding – żartowanie, mówienie czegoś nie do końca serio
-
pull someone’s leg – robić kogoś w balona, ale raczej lekko
-
prank – psikus, numer
-
hoax – fałszywa wiadomość albo większy żart oparty na oszustwie
Zwroty, które naprawdę warto znać
1. Just kidding
Bardzo przydatne i bardzo naturalne.
Przykład:
Don’t panic, I’m just kidding.
Nie panikuj, tylko żartuję.
To jeden z tych zwrotów, które naprawdę warto mieć pod ręką, bo brzmią prosto i swobodnie.
2. Are you kidding?
Użyjesz tego, kiedy ktoś mówi coś dziwnego, zaskakującego albo po prostu niewiarygodnego.
Przykład:
You paid that much for a sandwich? Are you kidding?
Tyle zapłaciłeś za kanapkę? Żartujesz?
3. Pull someone’s leg
To klasyk. Brzmi bardziej naturalnie niż dosłowne tłumaczenie „I am joking with you”.
Przykład:
Relax, I was only pulling your leg.
Spokojnie, tylko cię nabierałem.
4. Play a prank on someone
Dobre wtedy, gdy chodzi o mały numer albo psikus.
Przykład:
My brother played a prank on me and hid my keys.
Mój brat zrobił mi numer i schował moje klucze.
5. It was just a joke
Bardzo proste, ale często potrzebne.
Przykład:
Come on, it was just a joke.
No daj spokój, to był tylko żart.
6. He fell for it
To przydatny zwrot, kiedy ktoś dał się nabrać.
Przykład:
I told him the teacher cancelled the test, and he completely fell for it.
Powiedziałem mu, że nauczyciel odwołał sprawdzian, i całkiem się na to nabrał.
Kiedy żart przestaje być miły
Tu warto zrobić małe rozróżnienie, bo nie wszystko brzmi równie lekko.
Słowa takie jak tease, make fun of i poke fun at są blisko siebie, ale nie zawsze mają ten sam wydźwięk. Cambridge wyjaśnia, że tease może oznaczać droczenie się lub mówienie komuś czegoś w żartach, ale także w sposób, który go rani. Make fun of jest już wyraźnie mniej miłe i oznacza wyśmiewanie kogoś. Poke fun at bywa lżejsze i bardziej żartobliwe, ale nadal chodzi o podśmiewanie się z kogoś lub czegoś.
Czyli:
-
tease – droczyć się, czasem niewinnie, czasem nie
-
make fun of – wyśmiewać
-
poke fun at – żartobliwie podśmiewać się z kogoś lub czegoś
To ważne, bo ktoś może powiedzieć:
We were only teasing you.
czyli „tylko się z tobą droczyliśmy”,
ale:
They were making fun of him.
brzmi już dużo mniej sympatycznie.
Przydatne przykłady z tłumaczeniem
Poniżej masz kilka zdań, które brzmią normalnie i mogą naprawdę się przydać.
-
I thought you were serious.
Myślałem, że mówisz serio. -
Don’t try to pull my leg.
Nie próbuj mnie nabrać. -
She’s always joking around.
Ona ciągle sobie żartuje. -
It was a harmless prank.
To był niegroźny psikus. -
He made fun of my accent, and I didn’t like it.
Nabijał się z mojego akcentu i nie podobało mi się to. -
The message turned out to be a hoax.
Ta wiadomość okazała się mistyfikacją. -
Stop teasing me and tell me the truth.
Przestań się ze mną droczyć i powiedz prawdę.
Mini-dialog
A: Did you really win two tickets to London?
B: No, I was kidding.
A: Seriously? I thought you meant it.
B: Come on, I was just pulling your leg.
A: For a second I actually believed you.
To jest właśnie dobry przykład różnicy między zwykłym kidding a bardziej idiomatycznym pulling your leg.
Słowa, od których najlepiej zacząć
Jeśli nie chcesz zapamiętywać wszystkiego naraz, zacznij od tych sześciu:
-
joke
-
just kidding
-
pull someone’s leg
-
prank
-
tease
-
make fun of
To już daje naprawdę niezłą bazę. Dzięki temu zrozumiesz sporo dialogów i sam też będziesz w stanie powiedzieć coś bardziej naturalnie niż tylko „this is a joke”.
Na co uważać?
1. Nie wszystko, co śmieszne, jest miłe
Prank zwykle brzmi lekko, ale make fun of albo tease mogą już zahaczać o coś nieprzyjemnego.
2. „Hoax” to nie zwykły żarcik
To raczej większa mistyfikacja albo fałszywa informacja, a nie zwykły, niewinny numer.
3. Najbezpieczniejsze są proste zwroty
Na początek najlepiej trzymać się takich form jak:
-
Just kidding
-
Are you kidding?
-
It was just a joke
-
I was pulling your leg
One brzmią naturalnie i nie są przesadzone.
Podsumowanie
Słownictwo związane z żartami i dowcipami jest dużo bardziej przydatne, niż może się wydawać. Takie zwroty regularnie pojawiają się w codziennym angielskim, zwłaszcza w luźnych rozmowach, serialach i mediach społecznościowych.
Najlepiej zacząć od kilku prostych wyrażeń, które naprawdę żyją w języku, a dopiero potem dorzucać bardziej szczegółowe słowa. Wtedy łatwiej nie tylko coś zrozumieć, ale też samemu zabrzmieć bardziej naturalnie.